Składniki na około 12 sztuk:
Tekst opracowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Zasady i ograniczenia
- 150g aquafaby- czyli wody z ciecierzycy z puszki lub ze słoika (tyle mniej więcej powinno zostać po odsączeniu ciecierzycy z 1 puszki)
- 200g wiórków kokosowych
- 6 łyżek cukru lub innego słodzika
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- szczypta soli
- do smaku sok z cytryny, ekstrakt z wanilii lub łyżeczka cukru wanilinowego
- Tabliczka gorzkiej czekolady (opcjonalnie)
Sposób wykonania:
- Piekarnik nagrzej do 180ºC
- Cieciorkę odsącz- aquafabę przelej do osobnej miski, dodaj szczyptę soli i ubijaj na sztywną pianę, podobnie jak ubija się białka jaj. To najważniejszy krok w wykonaniu naszych kokosanek, gdyż jeśli piana nie będzie dobrze ubita, nasze wegańskie kokosanki mogą rozpłynąć się w piecu. Ubijanie aquafaby przeważnie zajmuje odrobinę dłużej niż ubijanie białka jaj. Idealnie ubita piana powinna być sztywna i lśniąca, a po odwróceniu miski do góry dnem nie powinna drgnąć.
- Pod koniec stopniowo dodawaj cukier i mąkę ziemniaczaną po łyżce cały czas ubijając. To też dobry moment na dodanie wanilii czy cukru waniliowego jeśli zdecydowałeś się ich użyć.
- Kiedy piana jest idealnie gęsta dodaj wiórki kokosowe i bardzo delikatnie wymieszaj składniki razem, tak żeby piana nie opadła.
- Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia uformuj ciasteczka- mogą mieć płaski i okrągły kształt lub być kuliste wielkości orzecha włoskiego.
- Piecz ciasteczka w 180ºC przez ok. 15 minut. Obserwuj swoje wegańskie kokosanki podczas pieczenia- jeśli zdecydowałeś się na płaski kształt brzegi mogą zacząć przypalać się szybciej. Ciasteczka są gotowe kiedy mają rumiany złoto- brązowy kolor.
- Jeśli chcesz zrobić polewę dla swoich kokosanek, rozpuść w kąpieli wodnej gorzką czekoladę a następnie polewaj nią ostudzone ciasteczka.
Wskazówki odnośnie aqafaby:
Najważniejszym krokiem do sukcesu naszych wegańskich kokosanek jest idealne ubicie aqafaby. Jeśli twoja woda z puszki z cieciorką wydaje się zbyt rzadka, żeby mogła się ubić możesz ją delikatnie zredukować na wolnym ogniu a następnie schłodzić. Im lepiej schłodzona aqafaba tym lepiej będzie się ubijać. Nie pomijaj też etapu dodania szczypty soli, gdyż to również usprawnia proces ubijania. Z reguły też lepiej pracuje się z pianą po cieciorce ze słoika lub z puszki, więc jeśli po raz pierwszy eksperymentujesz z aqafabą, możesz zacząć od tego łatwiejszego wariantu. Nie poddawaj się jeśli w pierwszej chwili twoja piana nie wygląda na idealną- zwykle ubijanie aqafaby zajmuje odrobinę dłużej niż ubijanie białka jaja, jednak efekt końcowy powinien być praktycznie taki sam, zarówno wizualnie jak i smakowo.
[kkstarratings]
Redakcja Blog kulinarny z prostymi przepisami · wszystkie artykuły