Trzy złe nawyki, które unieszczęśliwiają

DSC_4818 (2)

Są pewne złe codzienne nawyki, które wysysają z nas energię życiową i tym samym unieszczęśliwiają. Jeśli czujemy się wyczerpani emocjonalnie i fizycznie, powinniśmy zrobić wszystko, aby coś zmienić. Oczywiście, aby coś zmienić, należy te złe nawyki zidentyfikować i zastanowić się jak sobie z nimi poradzić. Ja przyznaję się do trzech złych nawyków, nad którymi staram się pracować.

DSC_4813 (2)BRAK SNU

Brak snu może mieć poważne skutki zdrowotne, w tym może przyczynić się do rozwoju niektórych chorób, obniżenia popędu seksualnego, czy zaburzenia pamięci i koncentracji. Warto chodzić spać codziennie o podobnej godzinie i budzić się o tej samej porze. Również warto spędzić ostatnie pół godziny przed snem bez żadnych ekranów (z laptopa, czy smartfona). Światło emitowane przez ekrany może zakłócać rytm dobowy, co będzie skutkować obniżeniem jakości snu.

Naukowcy określili idealny czas snu dla poszczególnych grup wiekowych. Podobno dorośli w wieku od 18. do 64. roku życia powinni spać nie więcej niż 9 godzin. Natomiast dla osób starszych najzdrowiej będzie spać 7 godzin.

ROZPAMIĘTYWANIE BŁĘDÓW Z PRZESZŁOŚCI

Rozpamiętywanie tego, co zrobiliśmy źle w przeszłości, dalekiej czy bliskiej albo myślenie o tym „co by było gdyby…” może nas wyczerpać na wszystkich poziomach, dosłownie może nas wykończyć. Brak akceptacji faktu, że przeszłość to przeszłość i nie można jej zmienić sprawia, że non stop mamy wyrzuty sumienia i żyjemy w jakimś wielkim kole nieszczęścia. Warto zaakceptować naszą przeszłość, wyciągnąć z niej wnioski i oddzielić ją grubą, czerwoną kreską od naszej teraźniejszości. Tak będzie zdrowiej.

NIEZDROWE JEDZENIE

Ok, wszyscy jesteśmy zajęci, mamy mało czasu i nadmiernie polegamy na fast-foodach, niezdrowych przekąskach między głównymi posiłkami i pakujemy w nasze biedne organizmy kilogramy soli, cukru,czy  złych tłuszczów. Wprawdzie fast-foody dają nam szybki wzrost energii, którą tak potrzebujemy, ale niestety taki wzrost nie trwa długo. Przygotowanie sobie lunchu, czy obiadu do pracy jest o wiele zdrowsze niż szybki hamburger na mieście. Zdrowe, nieprzetworzone składniki zapewniają powolne uwalnianie energii potrzebnej do utrzymania naszej produktywności.

Zapraszam do odwiedzenia strony promującej moją książę „Tożsamość wroga” – KLIK

książka młodzieżowa

Lubisz to? Podziel się z innymi :)

Izabela Misztal

Kucharka - amatorka, ale szef kuchni na tej stronie. Wielbicielka jedzenia, która ma nadzieję spróbować chociaż raz w życiu wszystkich potraw świata.

  • Z zasypianiem nie mam problemu. Gorzej gdy wybudzę się w nocy i potem nie mogę zasnąć. Zaczynam myśleć o pracy, o obowiązkach itp. i jeszcze bardziej się rozbudzam. Pomogła mi relaksacja, której słucham od czasu do czasu. Skupiam się na oddechu i powoli rozluźniam i odpływam. Zawsze się sprawdza 😉

    • Świetny pomysł z relaksacją! Ja od czasu do czasu puszczam sobie usypiającą muzykę albo nagranie z padającym deszczem lub szumem morskich fal.

  • O ile nawyki związane z niezdrowym jedzeniem czy brakiem snu można w miarę sprawnie zmienić, to już rozpamiętywanie błędów z przeszłości i w ogóle życie przeszłością, moze nam nieźle zaszkodzić.