Postanowienia noworoczne

Nie przepadam za postanowieniami noworocznymi. Może dlatego, że ciężko mi coś zmienić. Głównie z powodu lenistwa i wygodnictwa, i piszę to śmiertelnie poważnie. Moje lenistwo jest tym, z czym walczę całe moje życie, a nie tylko w styczniu każdego nowego roku.

Tym razem jednak mam kilka postanowień, które moim zdaniem jestem w stanie dotrzymać.

Postanowienia noworoczne

Zerwij z jakimś złym nawykiem

Pewnie pierwsze co przychodzi na myśl, to rzucenie palenia albo picia. Na szczęście mnie to nie dotyczy. Nie palę, a piję tylko okazjonalnie. Mogę jednak pod zły nawyk podciągnąć zajadanie słodyczami złych chwil. Zdecydowanie jest tutaj duże pole do poprawy…

Naucz się nowej umiejętności

Myślałam kiedyś o pójściu na kurs szybkiego czytania, ale nie wiem czy mi się chce szybciej czytać (i znowu to lenistwo). Pomyślałam o nauce tenisa ziemnego – to jestem w stanie zrealizować, cenię ten sport, oglądam każdy turniej Wielkiego Szlema i czytam biografie tenisistów.

Odwiedź nowe miejsce

To najprzyjemniejsze postanowienie. Uwielbiam podróże i z wyborem nowego miejsca do odwiedzenia nie powinno być problemu. Myślałam o Izraelu albo Tunezji i zdecydowanie jakimś nowym miejscu w Polsce (może wschód Polski?).

Zrób dobry uczynek

Kiedyś wstydziłam się robić dobre uczynki. Miałam podejść do kogoś i spytać w czym mu pomóc? No nie bardzo… Ale teraz robienie dobrych uczynków jest bardzo łatwe. Można przelać jakaś kwotę na fundację, czy oddać krew. Ostatnio przelałam pewną kwotę na Fundację Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio z Poznania. No i niedługo mam zamiar oddać krew.

Wypróbuj nowe danie, owoc, warzywo itd.

To jest coś co zdecydowanie uwielbiam. Z chęcią wypróbowuję coś nowego do jedzenia, i nikt nie musi mnie do tego namawiać. Jednak jest jedna „pyszność”, której nie spróbuje i jest nią ośmiornica.

Zrób coś wyjątkowego dla siebie

Może masaż gorącymi kamieniami albo z użyciem czekolady? Albo seria dobrych zabiegów na twarz, ostatnio mam obsesję na punkcie cery…

Zrób coś dobrego dla kogoś, kto nie może Ci podziękować

Usłyszałam to gdzieś i bardzo mi się to zdanie spodobało. Myślę, że aby coś takiego zrobić, wystarczy wspomóc jaką akcję charytatywną, których jest niestety bardzo dużo.

Zaryzykuj i spróbuj zdobyć coś, na czym naprawdę Ci zależy

Nie mogę tutaj tego napisać, ale jest pewna sprawa, na której bardzo mi zależy (chyba każdy ma taką sprawę) i z pewnością będę działać w tym kierunku…

 

 

Lubisz to? Podziel się z innymi :)

Izabela Misztal

Kucharka - amatorka, ale szef kuchni na tej stronie. Wielbicielka jedzenia, która ma nadzieję spróbować chociaż raz w życiu wszystkich potraw świata.

  • Świetne postanowienia, bardzo twórcze! ♥ I przekornie polecam kurs szybkiego czytania. 😉 Dobrze poprowadzony trwa niedługo i jest bardzo skuteczny o ile „na wejściu” nie czytasz już i tak bardzo szybko.