O tym, że warto uczyć dzieci zdrowego odżywiania. Wykład TED.

zdrowe odżywianie dzieci

Zdrowe odżywianie jest na tapecie już dobrych kilka lat. Ludzie (przynajmniej część) coraz bardziej świadomie wybierają zdrowsze produkty i wpisują je do swoich diet. Ale co z dziećmi? Czy warto uczyć ich podstaw zdrowego odżywiania – o tym mówi Jamie Oliver, jeden z najsłynniejszych kucharzy świata.

W Stanach Zjednoczonych, gdzie swój wykład prowadził Jamie Oliver, jest naprawdę źle jeśli chodzi o zdrowe żywienie. Kraj ten jest jednym z najbardziej niezdrowych krajów świata.  Statystycznie 2/3 osób ma, bądź będzie miało tam problemy z nadwagą, co jest wręcz przerażające. Złe odżywianie bardzo często prowadzi do śmierci. Jamie pokazał statystyki dotyczące przyczyn śmierci i choroby serca (bezpośrednio związane ze złym odżywianiem) są najczęstszą przyczyną zgonów. Oczywiście złe odżywianie jest problemem globalnym, również polskim.

zdrowe odzywianie dzieciJamie podróżował po Stanach, prowadził szkolenia i spotykał się z ludźmi, mającymi duże problemy z nadwagą i doszedł do wniosku, że w amerykańskich domach dzieci nie uczą się gotować i nie znają podstawowych zasad dobrego żywienia. Dzieje się tak od minimum trzech pokoleń Amerykanów. Od 30 lat trwa niezdrowa rewolucja żywieniowa. Ulice zostały opanowane przez fast-foody, a wielkie marki i sieci supermarketów(także producenci słodyczy, przetworzonej żywności) to bardzo wpływowe i bogate lobby. 30 lat temu żywność pochodziła głównie od lokalnych rolników i była świeża, a dzisiaj pełna jest niezdrowych dodatków. Oczywiście, w Stanach problemem jest również wielkość posiłków, są po prostu za duże.

Jamie twierdzi jednak, że największy wpływ na kształtowanie kultury jedzenia u dzieci ma dom. I to co wynosimy z domu kształtuje całe nasze przyszłe życie. Niestety, Amerykanie mało wiedzą na temat zdrowego odżywiania i nie uczą tego dzieci.

Jamie mówi również o potencjalnej roli szkoły w kwestii żywienia. Około 31 milionów małych Amerykanów je dwa posiłki dziennie w szkole, co sprawia, że szkolne jedzenie jest niezwykle ważne. Tymczasem jest to zwykle dość tanie jedzenie, pełne fast-foodów i przetworzonej żywności. Jamie podkreśla, że ilość konserwantów jest tam zatrważająca. Nie ma wystarczającej ilości świeżych warzyw, frytki uważane są tam za warzywa, a pizza jest często podawana na śniadanie.

Szkoły nie edukują dzieci na tematy zdrowego odżywiania. Nie ma prawnych rozporządzeń w Stanach, które zmusiłyby szkoły do wprowadzenia takich zajęć. Nie ma więc kto uczyć dzieci. Ani rodzice, ani szkoła tego nie robią. Ja osobiście ze szkoły pamiętam tylko lekcje biologii i słynną piramidę żywienia. Na ten temat poświęcono może jedną lekcję, i to niecałą. Mam nadzieję, ze w polskich szkołach coś zmieniło się na lepsze w tej kwestii.

Jamie próbuje przedstawiać potencjalne rozwiązania jak polepszyć jakość życia i jak edukować w kwestii zdrowego żywienia. Kilka jego pomysłów:

  • niech w każdym supermarkecie pracuje specjalista od żywności, który pomagałby klientom w wyborze zdrowych produktów;
  • należałoby wprowadzić przepisy, które zmniejszyłyby ilość cukrów i niezdrowych tłuszczów w produktach żywnościowych;
  • w szkołach należy stworzyć nowe standardy jedzenia np. żywność dostarczana głównie od lokalnych rolników i producentów;
  • należałoby zadbać o to, aby każde dziecko opuszczało szkołę, potrafiąc przyrządzić minimum dziesięć zdrowych posiłków – według mnie świetny pomysł!

Cały wykład może obejrzeć na filmiku poniżej. Myślę, że warto!!

Chciałbym, aby stworzył się ruch, który promuje i wspiera edukację każdego dziecka odnośnie zdrowego jedzenia, który zainspiruje rodziny do wspólnego gotowania i który, umożliwi walkę z otyłością. – Jamie Oliver

Zapraszam od obejrzenia strony promującej moją książkę „Tożsamość wroga” – KLIK

książka młodzieżowa

 

 

Lubisz to? Podziel się z innymi :)

Izabela Misztal

Kucharka - amatorka, ale szef kuchni na tej stronie. Wielbicielka jedzenia, która ma nadzieję spróbować chociaż raz w życiu wszystkich potraw świata.